Nerw błędny łączy ucho z licznymi narządami. W jaki sposób stymulacja ucha wpływa na nasze poczucie dobrostanu?

Związek między uchem a dobrostanem

Błona bębenkowa, nerw błędny i poczucie dobrostanu

Alfred Tomatis często przypomina, że ucho związane jest z dziesiątą parą nerwów czaszkowych — nerwem błędnym, zwanym też nerwem pneumogastrycznym. W sumie istnieje dwanaście par nerwów czaszkowych. „Z reguły nerwy są albo ruchowe — jak te skierowane bezpośrednio do mięśni — albo czuciowe, jak te, których zadaniem jest zbieranie czuciowej informacji powrotnej. Lecz inne nazywane są »mieszanymi«, to znaczy czuciowo-ruchowymi. Jednym z nerwów skupiających wszystkie funkcje jest nerw błędny, gdyż jest zarazem zmysłowy, ruchowy i neurowegetatywny. Łączy bowiem z dwiema pierwszymi funkcjami zdolność, by ciążyła na nim w szczególności regulacja trzewna".

Nerw błędny jest najdłuższym z nerwów czaszkowych. Łacińskie słowo vagus znaczy „włóczęga". Wierny swojemu imieniu, nerw błędny wędruje od konaru mózgu w kierunku niemal wszystkich narządów ciała. Jest też połączony z uchem. Jedna z gałęzi tego nerwu, zwana gałęzią uszną czuciową, unerwia zarazem dolną część przewodu słuchowego i błonę bębenkową. Jest to w istocie jedyny punkt zetknięcia tego nerwu ze światem zewnętrznym. Błona bębenkowa pełni więc rolę anteny odbierającej komunikaty świata zewnętrznego i przekazującej je organom wewnętrznym połączonym z nerwem błędnym.

Tomatis bardzo często podkreślał wagę tej relacji. W przemówieniu z 1972 roku mówił nawet, że jest to jeden z zasadniczych kluczy do zrozumienia pewnych zjawisk — choćby zaburzeń psychosomatycznych. Lepiej zrozumiemy może jego nacisk, przyglądając się liście narządów odwiedzanych przez nerw błędny. Najpierw, na swojej drodze, unerwia oskrzela, przełyk, serce na poziomie tętnic wieńcowych i żołądek. Po połączeniu się obu gałęzi nerwu błędnego kończy on bieg w pęcherzyku żółciowym, unerwiając po drodze śledzionę, trzustkę, oba nerki, jelito w całości, odbytnicę oraz, przez zespolenie, narządy płciowe. „Widać tym samym, że nerw błędny unerwia całą wewnętrzną istotę i odgrywa znaczną rolę".

Rycina 5: Nerw błędny (pneumogastryczny).

Nerw błędny unerwia również niektóre mięśnie szyi dzięki ścisłej współpracy z nerwem dodatkowym — do tego stopnia, że można dla niego mówić o jednym i tym samym nerwie. „Nerw dodatkowy unerwia mięśnie boczne szyi; to on nadaje człowiekowi postawę zbitego psa lub przeciwnie, prostuje istotę, wywołując wyprostowanie szyi. Wszyscy, którzy mają w zwyczaju stosować nasze techniki, wiedzą, że dziecko nieusłyszące tonów wysokich jest zawsze zgarbione. Trzyma się źle. Nie ma sensu mu nieustannie powtarzać »trzymaj się prosto«, bo nie potrafi samo skorygować postawy. Wystarczy, że posłucha dźwięków wysokich pod Oreille Électronique, by zobaczyć, jak natychmiast się prostuje".

Działając w zgodzie z dziewiątą parą nerwów czaszkowych (nerwem językowo-gardłowym), nerw błędny odgrywa ważną rolę w akcie mowy, gdyż unerwia trąbkę słuchową, ucho środkowe i odpowiadającą mu muskulaturę, a także gardło i krtań. Będziemy mieli okazję omówić ten punkt szczegółowo, gdy zajmiemy się związkiem między uchem a głosem.

Co więcej, nerw błędny kontroluje część autonomicznego układu nerwowego. Ten reguluje życiowe rytmy ciała, takie jak rytm serca, oddech czy rytmy okołodobowe. Z dwóch części składających się na autonomiczny układ nerwowy — układu współczulnego i układu przywspółczulnego — nerw błędny kontroluje ten ostatni. W idealnym przypadku układ przywspółczulny powinien być w pełnej równowadze z układem współczulnym. Podczas gdy układ przywspółczulny na przykład spowalnia serce i rozszerza naczynia krwionośne, układ współczulny czyni przeciwnie. Toteż gdy zachodzi nierównowaga między oboma systemami, mogą wystąpić zaburzenia oddechu lub rytmu serca.

Z uwagi na związek istniejący między nerwem błędnym a błoną bębenkową, wszelka stymulacja tej ostatniej nie tylko odbija się w całym układzie przywspółczulnym, lecz oddziałuje także na układ współczulny. Gdy błona bębenkowa nie jest dostatecznie napięta, dochodzące do niej dźwięki wprawiają ją w nadmierne drganie, wywołując zbyt duże wstrząsy, które wprowadzą w rezonans cały przebieg nerwu błędnego — a tym samym wywołają ściskania na poziomie krtani, kołatania serca lub zaburzenia trawienne itd. Jeśli natomiast błona bębenkowa jest dobrze napięta, dochodzące do niej dźwięki nie wprawią jej w nadmierne drganie, co ograniczy wpływ dźwięków na układ nerwowy.

Dobrze napięta błona bębenkowa drga ledwie zauważalnie, nie pozwalając aktywności nerwu błędnego zdominować przywspółczulnego układu nerwowego. Ucho może wówczas postrzegać dźwięki bardzo precyzyjnie — szczególnie wysokie. Wynika z tego, że zwiększenie napięcia błony bębenkowej musi być jednym z pierwszorzędnych celów wszelkiej terapii korzystającej z dźwięku. Zwiększenie napięcia błony bębenkowej osiąga się dzięki posłużeniu się Oreille Électronique i dźwiękami filtrowanymi. Zwykle, niekiedy nawet w stosunkowo krótkim czasie, klienci z lękiem stają się spokojniejsi i bardziej odprężeni: ich oddech staje się głębszy, zbyt napięte mięśnie powoli się rozluźniają, a oni sami trzymają się prościej. Ich stan emocjonalny zmienia się tak samo: niektórzy stają się euforyczni, pewniejsi siebie i okazują wzmożone pragnienie komunikacji. Jedna z moich…

[Tekst FR oryginalny urywa się w tym miejscu — brak kontynuacji w źródle.]