Chorał gregoriański — muzyka, która zbawia
„Gregorianka nie leczy, ona zbawia!" Dlaczego chorał gregoriański wywiera na człowieku tak głęboki efekt?
„Gregorianka nie leczy, ona zbawia!"
„Gregorianka nie leczy, ona zbawia!" U Dra Tomatisa chorał gregoriański zajmuje również uprzywilejowane miejsce w terapii słuchania: „Gregorianka nie leczy, ona zbawia! Tłumaczę się. Można leczyć za pomocą rozmaitych środków terapeutycznych, ale zbawiać wymaga współdziałania natchnienia wlanego wprost przez stworzenie. Chorał gregoriański przynależy do tego drugiego procesu — kto się mu oddaje, ten od razu zostaje umieszczony w zupełnie innym rejestrze. Jego dusza zaczyna drgać w swoich istotowych rytmach, w rytmach pierwotnego stanu — tego samego, który poprzedza
f. lista muzyki wybranej przez Dra Tomatisa, przedstawiona na końcu C dzieła.
naukę narzuconą przez kulturę i społeczeństwo. […] Pod wpływem gregorianki spontanicznie ustanawia się uspokojony oddech — zrobiony z szerokiego, obszernego przypływu i odpływu, bez najmniejszych zatorów, samymi sobą rytmizujący taniec frazy muzycznej. Na tym pozbawionym wstrząsów i pośpiechu wahadle wpisuje się w głębi drugi rytm, odpowiadający równomiernym uderzeniom serca […] czyli 60 pulsom na minutę: to Mozart podzielony na dwa." „Gregorianka jest tym ze sposobów wyrazu, który jest najbardziej obnażony z wszelkich stanów ducha — tych stanów, które mącą przejrzystość człowieka. Jest ponadto fizjologiczną odpowiedzią ciała uwolnionego od problemów codzienności. Pomaga odkryć na nowo cenne, uprzywilejowane chwile, gdy istota zaczyna śpiewać. Jest nieustanną modlitwą." 6
Mozart i chorał gregoriański pozostają w harmonii z
naszymi rytmami biologicznymi
prawami wszechświata
Fragment książki Pourquoi Mozart (zob. bibliografia).
Część druga
Praktyczny przewodnik terapii Tomatisa
Druga część jawi się jako praktyczny przewodnik terapii Tomatisa obejmujący dwie sekcje: jedna kierowana do dzieci, druga do dorosłych. Należy jednak zaznaczyć, że trudności najczęstsze u dzieci spotyka się także u dorosłych — jak dysleksja czy problemy z koncentracją. Choć z oczywistych względów lepiej leczyć problemy jak najwcześniej, podkreślmy: nie ma granicy wieku, by wyćwiczyć ucho do lepszego słuchania, lepszej analizy dźwięków itd. Tak samo to, co omawiamy dla dorosłych, może być potrzebne dzieciom — jak choćby nauka języka obcego.