Komunikat pana Waeyaerta (Centrum w Antwerpii, Belgia) wygłoszony w piątek 11 maja 1972 podczas II Międzynarodowego Kongresu Audio-Psycho-Fonologii w Paryżu. Opracowany w zespole z Antwerpii pod kierunkiem dr. Spiriga — nazwanego przez autora „prawdziwą lokomotywą" Centrum — wykład ten przedstawia, w technicznie znakomitym języku, badanie psychomotoryczne stosowane u przyjmowanych dzieci: dyslektyków, jąkających się, charakteropatów oraz dzieci z lekkim, średnim i ciężkim opóźnieniem umysłowym. Metodologia łączy profil psychomotoryczny w ośmiu aspektach (koordynacja, równowaga, szybkość, orientacja przestrzenna, percepcja wzrokowa, schemat cielesny, strukturyzacja czasoprzestrzenna), testy uzupełniające (lateralizacja, synkinezje, relaksacja, oddech, percepcje dotykowe, gnoza słuchowa, rytm) oraz profil ruchliwości w trzynastu kryteriach. Końcowa synteza wyraźnie odróżnia profile dwóch wielkich grup przyjmowanych dzieci i — jak potwierdza dr Sidlauskas, prowadząca następującą debatę — uwypukla zbieżność między obserwowanymi trudnościami psychomotorycznymi a zaburzeniami słuchowymi identyfikowanymi według teorii prof. Tomatisa. Dyskusja gromadzi dr Sidlauskas, prof. Tomatisa (długie rozwinięcie o oddechu, synkinezach i obrazie ciała) oraz pana Dubarda.

Badanie psychomotoryczne dziecka

przez pana Waeyaerta
Ośrodek Audio-Psycho-Fonologii w Antwerpii (Belgia)

II Międzynarodowy Kongres Audio-Psycho-Fonologii — Paryż, 11–14 maja 1972.

Wprowadzenie

Zanim zacznę właściwy wykład, chciałbym skorzystać z okazji, by serdecznie podziękować dr Spirigowi — prawdziwej lokomotywie naszego Centrum — który swoimi zachętami i wsparciem pozwolił mi doprowadzić do końca tę długoterminową pracę i nigdy nie szczędził ani czasu, ani rad. To w ramach Centrum w Antwerpii i dzięki zaufaniu, jakie mi okazał, mogłem opracować i usystematyzować badanie psychomotoryczne, jakie zaraz państwu przedstawię.

Kilka uwag ogólnych

1. Badanie psychomotoryczne, jakie praktykujemy, stosuje się zarówno do dzieci normalnych, jak i wykazujących zaburzenia: robimy je u wszystkich dzieci przyjmowanych w Centrum — dyslektyków, jąkających się, charakteropatów z jednej strony; opóźnionych umysłowo (lekko, średnio i ciężko) z drugiej.

2. Badanie to nie ogranicza się do mierzenia wieku psychomotorycznego; dąży do ustanowienia prawdziwego profilu dziecka, który informuje nas zarówno o jego dojrzewaniu neuro-motorycznym, jak i o sposobie ujmowania świata i bytowania w nim.

3. Łączymy wystandaryzowane testy (które dają nam wiek) z testami obserwacyjnymi, które nie poddają się klasyfikacji wiekowej, lecz okazały się niezbędne.

4. Dziecko jest obserwowane indywidualnie i w sytuacji grupowej (zwłaszcza w zabawie) — połączenie tych dwóch obserwacji jest kapitalne.

5. Wszystkie nasze wyniki nanoszone są na jeden wykres, co pozwala nam dać terapeucie, rodzicowi czy lekarzowi natychmiast czytelną całościową wizję.

Zasada badania i klasyfikacja prób

Stosowana zasada polega na kolejnym badaniu różnych funkcji psychomotorycznych — od najbardziej elementarnych po najbardziej złożone. Czerpaliśmy z istniejących baterii próby odpowiadające naszym wymogom klinicznym:

  • Test Ozeretsky’ego-Guilmaina;
  • Skala Gesella i testy C. Buhler (kleine Kindertests);
  • Test Miry Stambak dla strukturyzacji rytmicznej;
  • Bateria Piaget-Head (zeszyt Galifret-Granjon) dla orientacji przestrzennej;
  • Test Marianne Frostig dla percepcji wzrokowej;
  • Test motoryczny strukturyzacji wzrokowej Lauretty Bender (z adaptacją Santucci/Galifret-Granjon);
  • Klocki Kohsa (skala Arthura);
  • Test schematu cielesnego Berges-Daurat-Hmeljak-Stambak;
  • Profil ruchliwości Van Roozendaala;
  • Test napięcia-relaksacji dr Janseune’a (Belgia);
  • Test Harrisa dla lateralizacji, uzupełniony testem Sevenoo.

I. — Profil psychomotoryczny

U dzieci do około 6 roku życia opieramy się głównie na testach Gesella i C. Buhler (Kleine Kindertests), znakomicie dostosowanych do najmłodszych. Powyżej tego wieku korzystamy z próby Ozeretsky’ego-Guilmaina, która dzieli się następująco.

A. Koordynacja dynamiczna rąk

Klasyczne próby baterii Ozeretsky’ego-Guilmaina — mają oceniać zręczność oburęczną (rzucanie-łapanie, manipulacje precyzyjne, opozycja kciuk-palec wskazujący itd.). Każda próba daje wiek.

B. Koordynacja dynamiczna ogólna

Skoki (na obu nogach, na jednej), bieg, marsz po linii, skok w dal — dziecko jest obserwowane w globalnych umiejętnościach. Wartości wzorcowe dają wiek.

C. Równowaga — koordynacja statyczna

Utrzymanie postawy (stojąco z nogami złączonymi, na jednej nodze, z zamkniętymi oczami). Wykonuje się średnią z trzech podprób.

D. Szybkość

Test punktowania Miry Stambak: zrobić jak najwięcej kropek w danym czasie w polach różnej wielkości. Pozwala ocenić szybkość, ale też precyzję gestu.

E. Orientacja w przestrzeni — Piaget-Head

Bateria Piaget-Head adaptowana przez Galifret-Granjon, stosowana od 6–7 do około 11 lat. Obejmuje:

  • wskazywanie części ciała;
  • odtwarzanie ruchów badającego;
  • próbę rąk (z odwróceniem lustrzanym i bez);
  • próbę „postaci" i odtwarzanie schematów przestrzennych.

Test, rygorystycznie wystandaryzowany, daje wiek. Jest szczególnie wymowny u dyslektyków, którzy często wykazują znaczące opóźnienie w tej strukturyzacji.

F. Percepcja wzrokowa — Test Marianne Frostig

Test Frostig (Developmental Test of Visual Perception) bada pięć aspektów percepcji wzrokowej:

  1. koordynację oko-ręka;
  2. percepcję figury-tła;
  3. stałość kształtu;
  4. pozycję w przestrzeni;
  5. relacje przestrzenne.

Wydanie francuskie w Centre de Psychologie Appliquée. Daje wiek percepcji wzrokowej dla każdego z pięciu podtestów oraz sumę.

F bis. Test motoryczny strukturyzacji wzrokowej — Lauretta Bender

Dziecko musi odtworzyć figury geometryczne prezentowane na kartonach. Używamy adaptacji Santucci/Galifret-Granjon. Test informuje o dojrzewaniu wzrokowo-motorycznym i o ewentualnych wskaźnikach dezorganizacji graficznej.

F ter. Klocki Kohsa (skala Arthura)

Klocki Kohsa — według adaptacji Arthura (A point scale of performance tests, Chicago, 1943) — dają szczególnie precyzyjny pomiar analizy-syntezy przestrzennej. Doskonałe do uwypuklenia trudności dyslektyków.

G. Schemat cielesny

Schemat cielesny definiuje się — według prac Wallona, L’Hermitte’a, Le Boulcha i Vayera — jako świadomość, jaką jednostka ma o swoim ciele, jego częściach składowych i ich wzajemnych relacjach oraz w przestrzeni otoczenia.

Stosujemy test Berges-Daurat-Hmeljak-Stambak (Centre de Psychologie Appliquée, Paryż). Test, stosowany od 4–5 lat, obejmuje trzy fazy:

1. faza: Wywoływanie obrazu — dla twarzy podaje się tylko kontur; dla ciała podaje się całą głowę i kontur ciała. Dziecko musi umieścić elementy w odpowiednich miejscach. Każdy umieszczony element jest zabierany przed udostępnieniem następnego. Aby tego dokonać, musi reprodukować całość mentalnie.

2. faza: Konstrukcja. Tu dziecko dysponuje wszystkimi elementami i musi je skoordynować. Może w ten sposób ocenić różne lokalizacje. Wielość elementów utrudnia zadanie — zwłaszcza w teście profilu, gdzie trzeba wybrać między elementami właściwymi a niewłaściwymi.

3. faza: Reprodukcja. Tu dziecko musi odtworzyć twarz lub ciało, mając wzór przed oczami. To pokazuje nam, w jakim stopniu wzór mu pomaga.

Wynik notuje się punktowo i porównuje z tabelą wartości normalnych. Wynik tych trzech testów daje za każdym razem wiek, z którego wyciągamy średnią.

H. Strukturyzacje czasoprzestrzenne

a) Struktura rytmiczna Stambak. Badający uderza rytmiczne uderzenia (z rękami ukrytymi za kartonem), które dziecko musi powtórzyć. Na przykład: krótkie czasy z odstępem ćwierć sekundy, długie czasy z odstępem sekundy. Proponuje się 21 struktur (od najprostszej „0 0 0" po złożone sekwencje typu „0 00 00 000"). Po błędzie powtarza się tę samą strukturę; jeśli druga próba jest dobra, dziecko otrzymuje punkt. Zatrzymuje się po trzech kolejno nieudanych strukturach.

Wartości — średnia niepowodzeń: NormalneDyslektycy 6 lat: 9poniżej 9 lat: 10,5 8 lat: 5,76powyżej: 8 10 lat: 3,26 12 lat: 3,4 15 lat: 0,5
Test daje informacje o słuchowym postrzeganiu dziecka — w szczególności o zdolności strukturyzowania czasu przez analizę i odtwarzanie tego, co się słyszy, z dobrą koordynacją neuro-motoryczną. Dzieci z opóźnieniem rozwoju języka nie zdają tego testu, jak też dyslektycy, którzy uzyskują wyniki pokazujące opóźnienie 2–3 lat. Zauważamy tu bardzo bliską relację między strukturyzacją czasu a nabywaniem języka i czytania. Odpowiada to teorii prof. Tomatisa, który widzi zaburzenia słuchowej percepcji jako przyczynę dysleksji.

b) Symbolizacja struktur przestrzennych. Struktury przestrzenne reprezentowane są małymi kółkami średnicy 3 cm prezentowanymi na kartonie. Pokazuje się struktury dziecku przez 1–2 sekundy i prosi się je o narysowanie tego, co widziało. Próba zatrzymywana po dwóch kolejnych niepowodzeniach. Test pokazuje znacznie bardziej wzrokową percepcję struktur przestrzennych i zależy bardzo silnie od percepcji oka i kierunku pisania ręki.

c) Symbolizacja struktur czasowych. Test odpowiada czytaniu, robionemu tu przez odtwarzanie struktur pokazanych przez małe uderzenia ołówka. Struktury również prezentowane są kółkami średnicy 3 cm. Dzieci z trudnościami w czytaniu wyraźnie mają kłopoty z tym testem.

d) Transkrypcja struktur czasowych. Test odpowiada dyktando. Struktury są wystukiwane przez obserwatora, dziecko odtwarza kółka na papierze. Jedna próba na strukturę, zatrzymanie po dwóch niepowodzeniach.

Notacja dla testów czasoprzestrzennych: mówimy, że test jest zdany, jeśli strukturyzacja transkrypcji i reprodukcji jest jasna i wyraźna. Dajemy punkt za każdą zdaną próbę. Sumujemy punkty uzyskane w różnych aspektach strukturyzacji czasoprzestrzennej (maksimum 40 punktów). Ponadto obserwujemy używaną rękę, kierunek transkrypcji, kierunek obrotu kół, rozumienie symboli z wyjaśnieniem lub bez.

Oto tabela według wieku: 6 lat6 punktów 7 lat14 punktów 8 lat19 punktów 9 lat24 punkty 10 lat27 punktów 11 lat32 punkty

II. — Testy uzupełniające

Te testy nie zawsze dają nam określenie wieku ani nie są notowane systemem punktowym, którego nie możemy umieścić na naszym wykresie — lecz mimo to są bardzo użyteczne.

A. Zachowanie neuro-motoryczne

1. Test lateralizacji. Celem jest poszukiwanie pierwotnej lateralizacji osoby — test jest wartościowy tylko jeśli bada aktywności, które nie zostały wyuczone pod wpływem środowiska, kultury itp. Na przykład błędem byłoby określanie dominacji ręki, prosząc dziecko o podanie ręki. Robimy ten test przed wszystkimi innymi, by uniknąć tego, że dziecko zorientuje się w celu badania. Każda próba powtarzana jest trzy razy dla pewności. Stosujemy ten sam schemat co prof. Tomatis, będący adaptacją testu Harrisa. Dodaliśmy do tego dominację ucha (test Sevenoo, bardziej z ciekawości niż dla wartości — by porównać z audio-laterometrem).

Niektóre podtesty dla dominacji ręki wydają się nam mniej wartościowe — w szczególności rozdawanie kart, rysowanie, pisanie, cięcie nożyczkami: te aktywności mogą być zbyt wpływane wyuczeniem. Wynik przedstawiany jest w postaci wykresu:

  • D = po prawej, 3/3
  • d = wahający, 2/3
  • M = naprzemienny (lewa + prawa)
  • g = wahający, 2/3
  • G = po lewej, 3/3

2. Synkinezje. a) palców: stawiając kciuk w opozycji do innych palców, jeden po drugim, w obu kierunkach. Notacja: 1 = brak synkinez, 2 = lekkie, 3 = wyraźne, 4 = bardzo wyraźne. b) ramion i rąk: próba marionetek — gesty do odtworzenia; obserwuje się jakość wykonania (ruch poprawny i giętki, lekkie synkinezje szyi, ruchy nieregularne, duża trudność) oraz synkinezje odtwarzania. c) stóp: stojąc z nogami złączonymi, naprzemiennie rozsuwać i schodzić palce stóp, pięty na miejscu. Oceny od 1 do 4.

Uwaga: według badań Miry Stambak i profesora de Ajuriaguerra istnieją dwa rodzaje synkinez — te, które maleją od 6 lat, by zniknąć między 10 a 12 rokiem życia, oraz synkinezje toniczne, które pozostają i wydają się raczej związane z określonymi osobami (na przykład atetozami). Stwierdziliśmy, że dzieci normalne, a zwłaszcza dyslektycy, mają co najmniej tyle samo, jeśli nie więcej, synkinez co dzieci z opóźnieniem umysłowym.

3. Badanie relaksacji i paratonii. (Niemożność dobrowolnego zahamowania ruchowego). Oceny: 1 = pełna relaksacja; 2 = przerywana; 3 = lekkie napięcie; 4 = bardzo silne napięcie. Posługujemy się testem dr Janseune’a (Belgia): palpacja napięcia mięśniowego, opór w ruchach pasywnych, sprężystość stawów, opadanie podniesionej kończyny, relaksacja ramion w pozycji przedniej zgięciowej tułowia, weryfikacja relaksacji w pozycjach leżącej grzbietowej, bocznej i brzusznej. Uwaga: opanowanie napięcia jest bardzo związane z motoryką — dziecko opóźnione umysłowo ma znacznie więcej trudności z relaksacją niż dziecko normalne. To samo dotyczy charakteropatów. Nie ma reguły ogólnej: na przykład u mongoloidów nie ma paratonii, jak też u niektórych opóźnionych umysłowo.

4. Badanie oddechu. Obserwujemy oddech spontaniczny, w szczególności klatki piersiowej, przeponowy lub górno-piersiowy, oraz powierzchowny lub głęboki. Następnie rytm, pomiar czasu wydechu i wstrzymywanie oddechu. Dlaczego ta obserwacja? Wydaje się istnieć związek między oddechem a psychiką: długi wydech idzie w parze z dobrą zdolnością skupienia. Niespokojne dziecko nie oddycha dobrze z powodu napięć. Dzieci z poważnym opóźnieniem umysłowym nie mają kontroli nad oddechem.

B. Zachowanie percepcyjno-motoryczne

1. Percepcje dotykowe. Kilka małych testów, niepunktowanych, bez tabeli porównawczej, skoncentrowanych na zdolności rozpoznawania stereognostycznego (oczy zamknięte, bez hałasu): a) rozpoznawanie elementarnych materiałów — drewno, żelazo, szkło, papier, karton, plastik, wełna, kreda, skóra; b) rozpoznawanie kształtów — koło, kwadrat, trójkąt, krzyż, kula, półkole, prostokąt, litery (A, O, Z, E); c) rozpoznawanie wielkości (duży, mały, średni); d) rozpoznawanie ciężaru (lekki, ciężki, cięższy); e) rozpoznawanie temperatury (zimny, letni, ciepły); f) rozpoznawanie chropowatości (chropowaty, średni, gładki); g) rozpoznawanie twardości (karton, drewno, żelazo). Notacja przez + i −.

2. Gnoza słuchowa. Stosowane testy są mniej dokładne niż test audiometrii i selektywności. Nie mamy własnych standaryzowanych testów. Mamy test Stambak dla strukturyzacji czasowej, który pomaga określić percepcję słuchową, lecz gnoza słuchowa nie jest testowana. Zrobiliśmy kilka prostych testów punktowanych przez + lub −: a) odgłosy znajome (upuszczanie monety, potrząsanie kluczami, gniecenie papieru, mycie zębów, pisanie na tablicy, zamykanie książki z trzaskiem, drarcie papieru); b) odgłosy toczących się przedmiotów (rozróżnianie małych i dużych drewnianych kul, kuleczek szklanych/plastikowych); c) rozpoznawanie dźwięków wysokich i niskich (z fletem); d) rozpoznawanie czasu trwania dźwięków; e) rozróżnianie liter i słów słyszanych (z zasłoniętymi oczami) — zaczyna się od bardzo różnych porównań (a i o; b i i), potem z tą samą intonacją, na koniec najtrudniejsze: litery podobne w wymowie (m i n; v i f; b i p; t i d). Wreszcie używa się słów: blouse / pelouse — beau / peau.

C. Rytm

Wykonuje się przez: 1. wzrok (obserwując ruch rytmu); 2. słuch (uważnie słuchając rytmu); 3. zmysł mięśniowy (wrażliwością głęboką i powierzchowną — kinestetyczna pamięć towarzysząca rytmicznemu ruchowi). Wyjaśnienie próby: inicjacja i odtwarzanie kadencji metronomu.

1. Rytm szybki: 80 uderzeń na minutę. Dziecko ustawione w odległości 2,5–3 m od metronomu; papier doczepiony do końca wahadła, dziecko patrzy i słucha przez chwilę. a) Imitacja: dziecko musi uderzać ramionami. b) Reprodukcja: dziecko musi klaskać w tym samym rytmie (bez ruszania ramionami). Klasyfikacja: + jeśli wszystko zsynchronizowane, − jeśli są trudności akomodacji.

2. Rytm wolny: 60 uderzeń na minutę. Identyczna procedura.

III. — Profil ruchliwości (Van Roozendaal)

Tam gdzie profil psychomotoryczny daje nam ewolucję dziecka w określonym wieku, na płaszczyźnie psychomotoryki, profil ruchliwości daje znacznie bardziej jego ogólne zachowania w ruchach — widzimy odbicia jego relacji ze światem zewnętrznym. Zmiany na pierwszym planie wskazują przejścia z jednego etapu do drugiego, manifestując się w różnych stadiach życia: niekoordynacja małego dziecka, panowanie i równowaga u dorosłego, niepewność i utrata kontroli ruchów u osób starszych. Wzięliśmy 13 kategorii ruchów według Van Roozendaala, lecz dostosowanych do możliwości dziecka. Oceny od 0 do 10. Używana jest średnia normalnych dokonań dzieci leczonych u nas.

Ta grupa testów kładzie nacisk na motorykę ekspresji — same ruchy. Obok obserwacji psychomotorycznej, ruchy te ujawniają się szczególnie w okresie leczenia. To test klinicystów. U podstaw tego testu leży test Holendra H. P. Van Roozendaala, lecz pomyślany pierwotnie dla pacjentów psychotycznych. 13 kategorii ruchów to:

  1. Adaptacja zmysłu miary.
  2. Koordynacja ku ostatecznemu celowi.
  3. Reakcja (sposób reagowania w sytuacji) — reakcja w zabawie, oceniana od 0 do 10:
  • 10–9: zawsze bierze udział w zabawie i jest bardzo twórczy
  • 8: zawsze bierze udział i jest twórczy
  • 7–6: zawsze bierze udział
  • 5–4: bierze udział, jasno widzi grę
  • 3: czasami bierze udział, z niewielką przenikliwością
  • 2: ledwie gra, gdyż nie rozumie sytuacji
  • 1–0: nie gra i nic nie rozumie z sytuacji
  1. Adaptacja do równowagi (punkt podparcia i ciężkość).
  2. Harmonia ruchów.
  3. Rozumienie (przenikliwość) ruchów pokazanych.
  4. Inteligencja lub zdolność uczenia się:
  • 10–9: uczy się bardzo szybko i szybko rozwija nauczone ruchy
  • 8: uczy się szybko nawet trudnych ruchów i rozwija
  • 7: uczy się nowych ruchów, rozwija je
  • 6–5: uczy się powoli, nauczone ruchy zanikają
  • 4–3: nie uczy się nowych ruchów, dawne się tracą
  • 2: nie uczy się, dawne szybko zanikają
  • 1–0: nie sposób przeprowadzić testu
  1. Intensywność ruchów.
  2. Postawa wobec ruchu.
  3. Technika gry.
  4. Taktyka gry.
  5. Sposób przeżywania gry.
  6. Zmysł społeczny w grze:
  • 10–9: gra bardzo kooperacyjnie i przyjemnie
  • 8: gra kooperacyjna i przyjemna
  • 7–6: gra kooperacyjna
  • 5–4: gra niekooperacyjna, lecz nieuciążliwa
  • 3: niekooperacyjna i staje się uciążliwa
  • 2: gra uciążliwa
  • 1–0: dziecko do wykluczenia z powodu uciążliwego zachowania

W tych ostatnich sytuacjach gracz nie jest zorientowany na grupę; jest egoistyczny, uciążliwy i agresywny.

Kilka stwierdzeń przy badaniu początkowym

Wyróżniamy dwie wielkie grupy:

  • 1. grupa: dyslektycy, jąkający się, charakteropaci.
  • 2. grupa: zaburzenia umysłowe — opóźnienie lekkie, średnie, ciężkie.

I. Na płaszczyźnie motoryki podstawowej. Pierwsza grupa: niewielkie lub żadne opóźnienie. Druga grupa: im niższa inteligencja, tym większe opóźnienie.

II. Na płaszczyźnie neuro-motoryki. Zaburzenia w obu grupach.

III. Na płaszczyźnie percepcyjno-motorycznej.

  • Schemat cielesny — pierwsza grupa: trudności; opóźnienie lekkie: trudności; opóźnienie średnie: poważne trudności; opóźnienie ciężkie: bardzo duże opóźnienie.
  • Orientacja przestrzenna — jak schemat cielesny.
  • Percepcja wzrokowa — pierwsza grupa: niewielkie lub żadne trudności; opóźnienie lekkie: niewielkie trudności; opóźnienie średnie: trudności; opóźnienie ciężkie: poważne trudności.
  • Percepcja słuchowa — pierwsza grupa: rozpoznawanie znajomych przedmiotów normalne, różnicowanie wysokich/niskich zaburzone; opóźnienie lekkie: idem; opóźnienie średnie i ciężkie: oba zaburzone.
  • Percepcja dotykowa — pierwsza grupa: brak trudności; opóźnienie lekkie i średnie: brak trudności; opóźnienie ciężkie: zaburzona.
  • Strukturyzacja czasoprzestrzenna — dyslektycy i jąkający się: trudności w strukturyzacji czasowej, brak trudności w przestrzennej; opóźnienie lekkie i średnie: idem; charakteropaci: brak trudności; opóźnienia ciężkie: trudności na obu planach.

Jakość ruchów. Dyslektycy i jąkający się: lekko zaburzona. Charakteropaci: poważnie zaburzona. Opóźnienie lekkie: lekkie opóźnienie. Średnie: średnie. Ciężkie: bardzo poważne.

Bibliografia

C. R. Arthur, A point scale of performance tests, Chicago, 1943 (KOHS-Blokjes, s. 37, 41, 55, 57). — L. Bender, Test moteur de structuration visuelle, Centre de Psychologie Appliquée, Square Jouvenet, Paris (16e). — J. Berges, Lézine, Tests d’imitation de gestes, Masson, Paryż, 1963. — Berges-Daurat-Hmeljak-Stambak, Test du schéma corporel, Centre de Psychologie Appliquée. — A. Bucher, Troubles psycho-moteurs chez l’enfant, Paryż, Masson, 1970. — C. Buhler, Kleine Kindertests. — M. Frostig, Developmental test of visual perception, Consulting Psychologists Press, Palo Alto, 1963. — A. Gesell, Le Développement de l’Enfant, P.U.F., 1950. — E. Guilmain, Tests moteurs et tests psycho-moteurs, Foyer Central d’Hygiène, Paryż, 1948. — Galifret-Granjon, Batterie Piaget-Head. — J. Harris, Harris Test voor laterale dominantie, Editest, Bruksela, 1966. — Illingworth, The normal child. — J. Le Boulch, L’Éducation par le Mouvement, ESF, Paryż, 1966. — L. Picq, P. Vayer, Éducation psycho-motrice et arriération mentale, Doin, Paryż, 1966. — Mira Stambak, Trois épreuves de rythme. — Sevenoo, Lateralisatietest bij kleuters. — G. Tardieu, Le dossier clinique de l’I.M.C., 1969. — P. Vereecken, Definitie en onderzoek van het lichaamsschema, 1960, s. 253–261. — R. Zazzo, Manuel pour l’examen psychologique de l’enfant, Delachaux et Niestlé, Neuchâtel, 1958. — N. P. Van Roozendaal, „A method of movement analyse with psychiatric patients", Folia Psychiatrica, Neurologica et Neurochirurgica Neerlandica, 1960, s. 205–218. — H. Janseune, „Tonus-Relaxatie", Orthopedagogica, 1969, nr 2.


Dyskusja po wykładzie pana Waeyaerta (Antwerpia)

„Badanie psychomotoryczne dziecka" — Badanie schematu cielesnego
Debata prowadzona przez dr A. E. Sidlauskas (Ottawa)

Dr Sidlauskas

Sądzę, że wszyscy państwo zrozumieli, jak ważne jest badanie psychomotoryczne, gdyż życie ujawnia się tylko ruchem; wszystko, co żyje, się porusza — i psychika również wyraża się ruchem. Lecz ta psychomotoryka musi być kierowana, zorganizowana, kanalizowana. Gdy jest zaburzona, rozłożona w sposób anarchiczny, dowodzi, że coś nie idzie. Energia psychiczna jest wówczas rozdrobniona w rozproszeniu, w którym się traci.

Praca pana Waeyaerta jest moim zdaniem wielkiej wagi, zwłaszcza dla nas, reprezentantów idei profesora Tomatisa w mniej lub bardziej wymagającym świecie naukowym. Trzeba, by ten wysiłek został zakomunikowany wszystkim użytkownikom — byśmy mogli wzajemnie zweryfikować, czy dane przedstawione przez pana Waeyaerta stosują się równie dobrze do Kanadyjczyków, Belgów, Hiszpanów, Afrykanów Południowych itd. Jeśli zdołamy stworzyć coś naprawdę konstruktywnego, będziemy mogli zaoferować światu naukowemu wartościowe skale pomiaru psychomotoryki. Dotychczas kryteria w tej dziedzinie są jeszcze bardzo chwiejne z punktu widzenia walidacji statystycznej i obiektywnej.

Prof. Tomatis

Osobiście uważam, że to nie pan Waeyaert ma się tłumaczyć ze zbyt długiego wykładu; sądzę raczej, że my mamy się tłumaczyć, że nie daliśmy mu dość czasu, by przekazał nam wszystkie dane swojej pracy nad psychomotoryką, ujętej z perspektywy audio-psycho-fonologii. Wbrew temu, co sądzi, zachęcamy go, by jeszcze bardziej pracował w tym kierunku, by mógł nam zaoferować w przyszłym roku wykład tej jakości.

Prawdą jest, że brakuje nam tej homogenizacji badań psychomotorycznych — i pożądane byłoby, jak mówiła dr Sidlauskas, byśmy mieli siatki pozwalające wszystkim użytkownikom szukać w tym samym kierunku i pracować na tych samych podstawach. Obecnie jesteśmy nieco rozproszeni — nie mając wystarczającej liczby elementów do dyspozycji, nie potrafimy określić rokowania ani czasu koniecznego dla ustanowienia obwodów kontroli. Pożyteczne byłoby zatem mieć profil leżącej u podstaw strukturyzacji psychomotorycznej, pozwalający nam wiedzieć, czy organizm badanego ukształtuje się i zorganizuje mniej lub bardziej szybko w przyszłości.

Chciałbym, by pan Waeyaert pomyślał szczególnie o psychomotorycznej organizacji przez język, by mógł nam zaoferować w przyszłym roku testy pod kątem swoich eksperymentów.

Jest coś, co zawsze mnie bardzo interesowało i co szczególnie zatroszczyło mnie w ostatnich latach — to zjawisko utraty napięcia w funkcji temperamentu badanego. Chciałbym, by można było bardziej zatroszczyć się o tę kwestię temperamentów. Dla różnych temperamentów napięcie będzie różnie rozłożone — gdy mówi pan o relaksacji, chodzi o harmonizację obciążeń człowieka przez wszystkie jego gesty. Tam, gdzie nie ma harmonizacji, są skurcze, spazmy — czyli lęk. Dobrze jest znać użytek z tego, co może uczynić strukturę homogeniczną pod względem rozkładu energii, napięcia mięśniowego — i sądzę, że kwestia temperamentów musi państwa skłonić, by iść dalej.

Inną rzeczą, która wydała mi się ważna, jest oddech; mówił pan o napięciu cielesnym, postawie. Nie zapominajcie, że wszystko to ma bardzo precyzyjne znaczenie. Ten, kto już nie oddycha, wskazuje na płaszczyźnie analitycznej, że nie potrafi wyjść z matki i nie chce z niej wyjść — odnajduje się w postawie społecznej, nie oddycha, ma duszności wyrażające również odmowę wkraczania w uniwersum.

Poproszę pana, panie Waeyaert, by odtąd rozważał wszystko, co pan zrobił — co jest bardzo, bardzo pasjonujące — bardziej pod kątem języka, czyli w funkcji pragnienia istoty pójścia naprzód. Inaczej ryzykuje pan ponowne włączenie całego zestawu testów czyniących z człowieka dobrze tresowanego antropoida — który pozostanie istotą przesyconą swoim ludzkim stawaniem się.

Kładł pan duży nacisk na synkinezje; chciałbym, by położył pan jeszcze większy nacisk na synkinezje w momencie języka. Z chwilą, gdy widzi pan, że dziecko próbuje się wsłuchać i regulować swoją cielesną postawę, jest pan świadkiem uświadamiania obrazu ciała. Z chwilą, gdy badany zaczyna mówić, synkinezje pojawiają się na poziomie kończyn górnych, tułowia, twarzy itd. Możecie tym samym stwierdzić miejsca dyfuzji energii — często bardzo wymowne. Sądzę, że można by często znaleźć siatkę uwzględniającą czynniki interweniujące podczas wydzielania języka.

P. Dubard

Osobiście, podczas bardzo dogłębnego i szczegółowego badania, zawsze trudno mi rozpoznać precyzyjnie związek między wszystkimi tymi próbami a możliwością, jaką będę miał następnie, użycia energii do pomocy dziecku w uświadomieniu sobie, w kierowaniu istotnymi energiami swojej motoryki. Co do mojej pracy z dziećmi z MPD, zaczynam znacznie przekształcać charakter badań, gdyż stosowane dotąd dawały tablice nie tylko bardzo szerokie, ale i trudne w użyciu. Trudno jest sporządzić profil bezpośrednio użyteczny — niebędący sukcesją danych, którą zostawia się w szufladzie.

P. Waeyaert

To właśnie chciałem wyjaśnić. Robi się jeden test po drugim, a potem nanosi wyniki na jeden wykres, z którego można od razu określić, co dziecko może robić — koordynację rąk, jaki ma wiek itd. Podam przykład na tablicy.

Jeśli mamy do czynienia z 5-letnim dzieckiem, stawiamy kreskę tutaj, a przy każdym badaniu (na przykład koordynacja rąk daje wiek 5 lat) nanosimy wyniki na tablicę. I tak dalej. Dla percepcji słuchowej 12-latka, na przykład, robimy to samo i uzyskujemy w ten sposób, dla każdego stanu, wyniki, które oznaczamy krzyżykiem na tablicy. Co do testów uzupełniających, których nie można wprowadzić do programu, zaznaczamy je z boku ze wszystkimi szczegółami i ich końcowymi wnioskami. Możemy zatem zobaczyć, jaki wiek psychomotoryczny dziecko uzyskuje po tych testach — czy ma 10 lat psychomotorycznie dla 10 lat realnych, czy 8 lat psychomotorycznie, czyli 2 lata opóźnienia. Otrzymujemy zatem globalny ogląd wszystkich tych testów.

P. Dubard

Czy dochodzi pan również, dzięki tym tablicom, do syntezy przyczyny lub przyczyn powodujących te różne zaburzenia?

P. Waeyaert

Tak, oczywiście. Z tymi wynikami możemy na przykład — na poziomie testów percepcyjno-motorycznych — odnaleźć trudności, jakie badany napotyka w nauce szkolnej. Jeśli to osoba opóźniona umysłowo zachowująca dobrą motorykę, możemy określić, jakie ma trudności w życiu i istnieniu. I odnajdujemy w tym momencie psychologiczne źródła leżące u podstaw tych zaburzeń ruchowych. Organizując w ten sposób metodycznie te wyniki, mamy nadzieję poprawić jeszcze postępy naszych dzieci.


Źródło: Waeyaert M., „Badanie psychomotoryczne dziecka", w: II Międzynarodowy Kongres Audio-Psycho-Fonologii, Paryż, 11–14 maja 1972, s. 32–58. Ośrodek Audio-Psycho-Fonologii w Antwerpii (Belgia). Dokument cyfrowy pochodzący z osobistych archiwów Alfreda Tomatisa.

Pełne akta II Kongresu APP w Paryżu 1972facsimile tomu aktów (228 stron).