Od ciała do mowy: Tomatis i Guberina
Tomatis i Guberina pojęli obaj, że słuchanie angażuje całe ciało. Rytm, intonacja i postawa są w sercu ich metod.
Ciało jako instrument słuchania: dwie metody godzące dźwięk z ruchem
Alfred Tomatis i Petar Guberina pojęli obaj, że słuchanie to nie tylko sprawa ucha — angażuje całe ciało. Ta holistyczna wizja komunikacji ludzkiej należy do najbardziej fascynujących punktów zbieżnych między ich dwiema metodami.
Ucho wewnętrzne: organ równowagi i ruchu
Tomatis ukazał, że ucho wewnętrzne (przedsionek i kanały półkoliste) kontroluje nie tylko słuch, lecz także równowagę, postawę i motorykę ciała. „Wszystkie ruchy ciała są zależne od nerwu przedsionkowego" — mówił.
Guberina z kolei zauważał, że fale dźwiękowe „pobudzają cały kompleks związany z dotykiem", a całe ciało jest wrażliwe na drgania. Notował, że osoby głęboko głuche rozumiały lepiej, gdy dotykał ich ciała — co dowodziło ścisłego związku dotyku i słuchu.
Rytm i intonacja: wspólne filary
Tandem „rytm–intonacja" stoi w sercu metody Verbo-tonalnej. Guberina podkreślał, że „dziecko głęboko głuche nie słyszy uchem, lecz mózgiem, w którym wszystko opiera się na rytmie, intonacji i napięciu".
Tomatis podzielał tę wizję. Dla niego muzyka (zwłaszcza Mozart i chorał gregoriański) działa na ciało przez rytm i częstotliwości. Stwierdzał, że niskie dźwięki wywołują ruchy ciała, podczas gdy wysokie stymulują myśl.
Postawa słuchania
Tomatis rozwinął pojęcie „postawy słuchania": by dobrze słuchać, trzeba przyjąć odpowiednią postawę cielesną — z głową lekko zwróconą w stronę ucha prawego (ucha „kierowniczego"). Ta postawa optymalizuje odbiór dźwięków i przekaz do mózgu.
Guberina w swojej praktyce reedukacji głuchych używał ciała jako „anteny" do wychwytywania drgań dźwiękowych. Ćwiczenia cielesne towarzyszące stymulacji słuchowej stanowią centralny element metody Verbo-tonalnej.
Nerw błędny: łącznik ciało–ucho–mózg
Tomatis wykazał, że nerw błędny unerwia zarazem ucho i liczne narządy żywotne. To przez ten nerw stymulacja słuchowa oddziałuje na całe ciało, poprawiając postawę, oddech i ogólny dobrostan.
Guberina, bez używania tego samego słownictwa, stwierdził, że stymulacja dźwiękowa oddziałuje na ciało w jego całości. Ćwiczenia Verbo-tonalne systematycznie włączają ruch ciała, by wzmocnić efekt stymulacji słuchowej.
Konkluzja: ciało jako instrument słuchania
Obie metody przypominają nam, że słuchanie nie jest funkcją odosobnioną — angażuje całą naszą istotę. Ciało jest naszą pierwszą „anteną", a postawa, jaką przyjmujemy, bezpośrednio wpływa na naszą zdolność słuchania i komunikowania się.
Czy to przez ćwiczenia cielesne Guberiny, czy „postawę słuchania" Tomatisa — obie metody zbiegają się w tej samej prawdzie: słuchać to być obecnym całym ciałem.