Osoby dwujęzyczne rozwijają wzmożoną zdolność wyłaniania istotnej informacji dzięki uchu giętkiemu i przystosowanemu do różnych pasm przepustowych poszczególnych języków.

Powszechne w XIX wieku przekonanie, że istnieje ścisły związek między językiem a formami myślenia danego społeczeństwa, znalazło bardziej naukowe sformułowanie w latach 30. XX wieku. Choć kwestionowane, do dziś pozostaje punktem odniesienia dla relatywizmu kulturowego.

W latach 50. dwóch amerykańskich językoznawców, Edward Sapir i Benjamin Lee Whorf, sformułowało tezę, która przez długi czas stanowiła punkt odniesienia dla relatywizmu lingwistycznego.

Znana jako hipoteza Sapira-Whorfa, mówi mniej więcej tak: ludzie żyją, zależnie od swoich kultur, w bardzo odmiennych światach mentalnych, które są wyrażane (a być może wręcz determinowane) przez różne języki, jakimi mówią. Stąd badanie struktur języka może prowadzić do wyjaśnienia towarzyszącej mu koncepcji świata.

Perspektywa Tomatisa

Według Tomatisa każdy język ma swoje własne „pasmo przepustowe" częstotliwości. Hiszpan z Hiszpanii, Kastylijczyk, lubuje się w pasmach niskich, podczas gdy Neapolitańczyk chętnie używa częstotliwości w okolicach 2000–3000 Hz, tak charakterystycznych dla śpiewu neapolitańskiego.

Tym samym dochodzimy do myśli, że mówimy językiem zgodnie z tym, jak umiemy go słuchać. Co więcej, można twierdzić, że pasma preferencyjne narzucające się uchu wpływają — przez kontr-reakcję audio-wokalną — na integrację językową.

Ucho przystosowalne

By ucho mogło się dostroić, by mogło wpisać się w różne pasma przepustowe, musi zmienić postawę, modyfikować swoją strukturę słuchania. Osoby dwu- lub wielojęzyczne rozwijają tę zdolność adaptacji słuchowej w sposób naturalny.

Źródło: Christophe Besson, alfred-tomatis.fr, styczeń 2019. Na podstawie prac Alfreda Tomatisa nad integracją języków żywych.